UWAGA Polacy!

Kino, muzyka, literatura, historia, tradycja itp... oczywiście hiszpańskie

Moderator: *mod

STYRO
c o n t e r t u l i o
Posty: 106
Rejestracja: pt sty 29, 2010 7:55 pm
Lokalizacja: Polska

UWAGA Polacy!

Post: #32655 STYRO
czw kwie 29, 2010 4:45 pm

http://polonia.wp.pl/title,Polacy-postr ... omosc.html

kiedy polska grupa wychodzi ze stołówki, zostawia ją, jak to określił, wymiecioną do czysta. Znika nawet zapasowe pieczywo przygotowane na później do tostownic i cytryny ułożone do pokrojenia. Po polskiej grupie nie zostaje przysłowiowy okruszek.


Bez komentarza...

Awatar użytkownika
RP
"c e r v a n t e s"
Posty: 1126
Rejestracja: ndz lis 12, 2006 6:28 pm
Lokalizacja: Mrągowo / Barça

Post: #32657 RP
czw kwie 29, 2010 5:43 pm

Styro............to co wypisuje ta osoba,trzeba brać conajmniej z przymrużeniem oka. :wink:
pozdro

STYRO
c o n t e r t u l i o
Posty: 106
Rejestracja: pt sty 29, 2010 7:55 pm
Lokalizacja: Polska

Post: #32658 STYRO
czw kwie 29, 2010 6:13 pm

Cos mi sie obilo o uszy, ze na tym czy na innym Forum ta osoba zostala zjechana jak sie patrzy, ale mysle, ze troche prawdy w tym jest... Tez poznalem w zyciu wielu turystow z Polski i niestety nie zawsze odpowiadaja oni obrazowi turysty, do jakiego jestesmy przyzwyczajeni. Ale to temat rzeka, i zanim poruszyla go ta babka z Lloret to i inne gazety na ten temat sie rozpisywaly (glownie na temat narzekan Polakow na wakacjach, reklamacji) podkreslajac, ze polski turysta to nie dojrzaly turysta w porownaniu z turystami z zachodu, turysta ktoremu wystarczy plaza, slonce, basen i który przez 2 tygodnie urlopu nie czuje potrzeby zeby wyjsc poza teren hotelu, a potem mamy tu na Forum znawcow Hiszpanii ;)

Awatar użytkownika
RP
"c e r v a n t e s"
Posty: 1126
Rejestracja: ndz lis 12, 2006 6:28 pm
Lokalizacja: Mrągowo / Barça

Post: #32660 RP
czw kwie 29, 2010 6:34 pm

Poobijałem sie troche tu i tam,i wydaje mi sie ,że nie odbiegamy od innych,widziałem niemców,którzy przy hotelowym basenie pijąc darmowe drinki spędzili cały tydzien grając w karty...........wiesz ,że niemiec jedzie na wczasy tam,gdzie w pobliżu jest LIDL ? :D ......a tak w sumie ,to w każdym narodzie znajdą się tzw, carne owce,tylko ci swoi są bardziej zauważalni. :wink:

Una...

Post: #32663 Una...
czw kwie 29, 2010 7:17 pm

Ta..
Kinga Jankowska - wszystko na ten temat...
---
Lepiej nie czytac...
Jeszcze pomysli...ze "dobrze pracuje"...

Awatar użytkownika
marcin
c o n t e r t u l i o
Posty: 213
Rejestracja: wt lip 01, 2003 1:44 am

Post: #32671 marcin
czw kwie 29, 2010 11:23 pm

glupota! Gdzie na stole lezy pieczwo, ktore nie jest do zjedzenia tylko na pozniej? W jakim hotelu?

Cauliflowerpl
l i t e r a t o
Posty: 553
Rejestracja: sob sty 02, 2010 10:57 am
Lokalizacja: Navarra

Post: #32679 Cauliflowerpl
pt kwie 30, 2010 12:29 pm

STYRO pisze:Cos mi sie obilo o uszy, ze na tym czy na innym Forum ta osoba zostala zjechana jak sie patrzy....;)

Niech zgadnę, pani Kinga?

kiedy polska grupa wychodzi ze stołówki, zostawia ją, jak to określił, wymiecioną do czysta


Za to to, co zostawia grupa Hiszpanów po wyjściu ze stołówki, z czystością nie ma nic wspólnego :twisted:

Awatar użytkownika
RP
"c e r v a n t e s"
Posty: 1126
Rejestracja: ndz lis 12, 2006 6:28 pm
Lokalizacja: Mrągowo / Barça

Post: #32680 RP
pt kwie 30, 2010 12:35 pm


Carmen

Post: #32681 Carmen
pt kwie 30, 2010 1:54 pm

Odnosnie tematu... Hiszpanie - zawsze prosza o wieksza ilosc serwetek papierowych,robia kanapki na wynos,napelniaja swoje butelki plastikowe woda,wynosza jogurty,lody lacznie z lyzeczka....obrus z ich stolu nadaje sie wylacznie do kosza....Niemcy...nie wynosza nic ale za to jedza duzo....Szwedzi wynosza owoce...Francuzi zawsze prosza o dodatkowa butelke wina....Polacy jak sie ich poprosi nie wynosza nic.......

Awatar użytkownika
marcelino
c o n t e r t u l i o
Posty: 153
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:03 pm
Lokalizacja: Alicante
Kontaktowanie:

Polskie zachowanie

Post: #32795 marcelino
wt maja 11, 2010 11:54 am

Przeczytałem przed chwilą...no i zgadzam się całkowicie. Kiedyś byliśmy z żoną na pierwszym i ostatnim zorganizowanym pobycie w Tunezji i dokładnie było to samo. Jakaś dziwna, pełna napięcia atmosfera na stołówce i kopiaste porcje nie do zjedzenia. Kto pierwszy ten lepszy, tłok przy bufecie, przepychania, itp...
Jak dużo nam jeszcze brakuje...ale komuna zniszczyła wszystko w ludziach, system był okrutny, nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego faktu do dziś. Jeszcze wiele wody upłynie aby Polacy doszli do poziomu "normalnych" krajów...
Taka dygresja..smutna ale prawdziwa....

Awatar użytkownika
ikxio
"c e r v a n t e s"
Posty: 3552
Rejestracja: wt gru 09, 2008 11:12 pm
Lokalizacja: Costa Blanca

Post: #32802 ikxio
wt maja 11, 2010 3:17 pm

marcelino to nie jest tak jak piszesz - po prostu ludzie nagle widza zastawiony stol i glupieja. moja polamerykanska firma organizowala dwa razy do roku imprezy - zima barra libre plus kanapki, latem przyjecie ogrodowe - dla wszystkich pracownikow - nie wszyscy korzystali - co bylo nieco przerazajace? nasi poczciwcy dobrzy fachowcy chcieli czuc sie jak na polskim weselu- a te zabawy są robine pod szefow - bez spiczu sie nie obedzie, podobnie jak bez wzajemnego lizania dupy. potem mozna jesc i pic . podobnie jest z uslugami hotelowymi - szwedzki stol wymaga niewynoszenia z jadalni, w Czechach pod granica niemiecka spotkalam sie nie raz - podawali do stolika porcje nie do przejedzenia - jak zostalo kelnerka pytala czy zapakowac. a fakt, ze Hiszpanie jedza jak swinki - ale poza naprawde drogimi restauracjami to tu obowiazuje system papierowego obrusa wiec malo kto sie przejmuje

Anuszka

Post: #35822 Anuszka
pt sty 07, 2011 1:04 pm

tak sobie surfowałam po tym forum i natrafiłam na ten temat. Może to jak odgrzewany kotlet ale w każdej takiej historyjce jest ziarenko prawdy. Kiedyś jakaś niemka mi narzekała jak to najgorsze wycieczki to właśnie te zorganizowane z Polski spotykała, tymbardziej przy barze (all inclusive) raziło ją zachowanie naszych rodaków. Sama chyba jednak przymykała oko na pijanych Niemców, śpiących na ławkach niedaleko plaży.
Podobny przypadek spotkałam w zeszłym roku w WB, gdzie mój szef (anglik) pojechał ze swoją dziewczyną właśnie na takie zorganizowane wakacje i przez cały tydzień nie ruszył tyłka spoza terenu basenu, bo wszystko miał pod ręką, bar najbardziej.
A później taka osoba mi opowiada, że ona zwiedziła i doświadczyła wiecej swiata niż ja mogę sobie wyobrazić, hahahaha, HA!
jak już ktoś wcześniej powiedział, wszędzie trafiają się czarne owce, przykro tylko, że tacy ludzie nie zdają sobie sprawy, że swoim zachowaniem wystawiają opinię o całej nacji.

Awatar użytkownika
ikxio
"c e r v a n t e s"
Posty: 3552
Rejestracja: wt gru 09, 2008 11:12 pm
Lokalizacja: Costa Blanca

Post: #35825 ikxio
pt sty 07, 2011 7:55 pm

anuszka - takie "kotlety" nie wymagaja odgrzewania - zachowanie ludzi wbrew pozorom bywa podobne - niejeden wydawaloby sie cywilizowany czlowiek na wakacjach zamienia sie w papuasa (nie obrazajac tej nacji) w Niemczech mowia pijany jak Polak, w Hiszpanii -pijany jak Niemiec na Majorce - cos w tym musi byc :D choc famy angielskich hooligans i Erazmusa nazywanego czesto i zlosliwie orgazmusem to niewiele przebije.

monika

Post: #36450 monika
pt lut 18, 2011 3:24 pm

pracuje w hotelu mysle ze daleka nam droga do upierdliwych wlochow ,pazernych hiszpanow ,z wysoka noszacych sie sknerowatych niemcow .POLACY nie mamy sie czego wstydzic


Wróć do „Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości