Wycieczka na Gibraltar -kilka pytań

PodGrupa Forum dot. spraw turystyki, podróżowania i zwiedzania Hiszpanii.

Moderator: *mod

Darmodziej
c o n t e r t u l i o
Posty: 57
Rejestracja: śr lut 16, 2011 2:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Wycieczka na Gibraltar -kilka pytań

Post: #54905 Darmodziej
pn maja 09, 2016 3:30 pm

Witam mam kilka pytań, może nieco prozaicznych, ale wolę wiedzieć niż nie wiedzieć.
W tym roku padło na Los Caños de Meca, z racji na niewielką odległość chcielibyśmy skoczyć na Gibraltar. Jako że przekraczanie granicy wynajętym samochodem wiąże się z dodatkowymi dosyć sporymi opłatami, a robienie tego „na czarno” może mieć niezbyt przyjemne konsekwencje gdyby doszło np. do stłuczki, plan jest taki żeby zostawić samochody w La Línea de la Concepción, granice przekroczyć na piechotę a potem dalej autobus, winda (podobno obowiązuje wspólny bilet) i per pedes. I tu rodzi się kilka pytań.
Po pierwsze dojazd. Słyszałem opowieści że w sezonie są tam masakryczne korki i stoi się po 2-3 godziny. Prawda czy między bajki włożyć?
Po drugie niezbyt pochlebne opinie o La Línea de la Concepción. Że miasto szpetne, zamieszkałe głównie przez bezrobotnych przedstawicieli pewnej grupy etnicznej i bez opieki lepiej nie zostawiać starej reklamówki bo w minutę komuś się przyda. Znowu prawda czy urban legend?
No i trzecie czy ktoś może polecić jakiś sensowny parking strzeżony gdzie można bezpiecznie zostawić samochód i nie zostać totalnie złupionym?
Z góry dziękuje.

pempek
n o v a t o
Posty: 1
Rejestracja: pt kwie 29, 2016 11:08 pm

Witam

Post: #54906 pempek
wt maja 10, 2016 7:23 am

Przepraszam że nie w temacie ,ale muszę się odezwać.
Zaraz do Ciebie odezwią się ""ZNAFFCY "". WSZECHWIEDZĄCY.Wystarczy trochę poczekać.
Co do Giblartaru ,to byłem tam bardzo dawno temu i drugi raz bym już się nie wybrał. Są ciekawsze miejsca.

Darmodziej
c o n t e r t u l i o
Posty: 57
Rejestracja: śr lut 16, 2011 2:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Witam

Post: #54907 Darmodziej
wt maja 10, 2016 11:17 am

pempek pisze:... nie w temacie ,ale muszę się odezwać....
Wyobraź sobie że jak nie masz nic do powiedzenia na dany temat to NIE musisz się odzywać :wink:
EDIT:
Troll postanowił się odezwać na PW
Ale z ciebie głupi cham.
Ale nie ma się co dziwić głupi wieśniak z krakowa.
Cap i ćwok.
Pozdrowionka jełopie

Jakże kulturalne. :wink:
Spadaj trollu leczyć swoje kompleksy gdzie indziej.
EDIT:
korespondencji trolla ciąg dalszy
Głupi dupek jesteś.No ale z krakowa .Nie ma sie co dziwić.


Czy na tym forum nie ma instytucji bana na IP :?:
Ostatnio zmieniony śr maja 11, 2016 8:21 am przez Darmodziej, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ikxio
"c e r v a n t e s"
Posty: 3552
Rejestracja: wt gru 09, 2008 11:12 pm
Lokalizacja: Costa Blanca

Re: Witam

Post: #54908 ikxio
wt maja 10, 2016 1:00 pm

pempek pisze:Przepraszam że nie w temacie ,ale muszę się odezwać.

przymusu nie ma...
ja bylam tyle razy, ze już nie licze - zawsze cos fajnego na tych 6,5 km2 skaly znajdziesz, a jak sie znudzisz na powierzchni to masz kilka kilometrow grot i sztucznych tuneli do obejrzenia - co zreszta koledze Darmodziejowi polecam - fakt, ze to bylo dawno, ale jaskini, podziemnego muzeum (ciekawostka jest tam wyeksponowana tygodniowa "racja" zywnosciowa angielskiego zolnierza - to tak dla nas jak na dietetyczny obiad - tam faktycznie mewy (a są rozmiarow porzadnego labedzia) pewne swego byc nie mogly... a raczej pewne swego losu :wink: a przysmakiem oficerow byla pieczen z malpy.
rozumiem, ze piwo w pubach drogie, a papierosy nie tak tanie jakby sie oczekiwalo? pempek? :wink:

Cauliflowerpl
l i t e r a t o
Posty: 553
Rejestracja: sob sty 02, 2010 10:57 am
Lokalizacja: Navarra

Re: Witam

Post: #54909 Cauliflowerpl
śr maja 11, 2016 2:26 pm

pempek pisze:Co do Giblartaru ,to byłem tam bardzo dawno temu i drugi raz bym już się nie wybrał. Są ciekawsze miejsca.

A labladory na Giblartarze widziales? :D

Cauliflowerpl
l i t e r a t o
Posty: 553
Rejestracja: sob sty 02, 2010 10:57 am
Lokalizacja: Navarra

Post: #54911 Cauliflowerpl
śr maja 11, 2016 5:06 pm

Lord lablador z Giblartaru
Po pracy wstąpił do baru
Zapić stresy "long drinkami".
Chciał zapłacić sztelringami
A tu klops, lub lormops raczej
Dno w poltferu swym zobaczył.

Na szczęście (los to luretka)
Spotkał ratalnika Mietka.
Z miną niczym Malron Brando
Mietek z kieszeni wygarnął
Luron Euro, chyba z dwieście
(Nowe, z bandelorą jeszcze).

Gdy skończyli cereblować
Rachunek ulegurować
przyszło; Lord lablador duma...
Nieploporcionarna suma!
Nasz lablabor z Giblartaru
Zna wszak kursy walut paru,

Wnet wywęszył marwelsację.
Barman w radio zmienił stację
(zawsze brała go chorela
na dźwięk Borelo Ravela)

"Wybaczcie, klienci stali
Karkulator mi nawalił
A że późna jest już pora
Stąd rachunek z żylandora."

Może Ciebie, z Aklopora
Zdziwi czujność labladora.
Otóż nie jest przypadkowa
Bo lablador jest z Krakowa!

No a jeśli o mnie chodzi.
Caurifrowel jestem - z Łodzi.

Awatar użytkownika
ikxio
"c e r v a n t e s"
Posty: 3552
Rejestracja: wt gru 09, 2008 11:12 pm
Lokalizacja: Costa Blanca

Post: #54912 ikxio
śr maja 11, 2016 7:16 pm

Cauliflowerpl pisze:Caurifrowel jestem - z Łodzi.



:lol: :lol: :lol:
i prosze sie nie podszywac z miasta Łodzi to ikxio pochodzi...
ale za wierszyk masz u mnie honorowe obywatelstwo i klucze od miasta :D

Cauliflowerpl
l i t e r a t o
Posty: 553
Rejestracja: sob sty 02, 2010 10:57 am
Lokalizacja: Navarra

Post: #54913 Cauliflowerpl
czw maja 12, 2016 8:17 am

Dzieki :D
Wene mialam twórcza :lol:

Darmodziej
c o n t e r t u l i o
Posty: 57
Rejestracja: śr lut 16, 2011 2:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post: #54914 Darmodziej
czw maja 12, 2016 9:23 am

Cauliflowerpl niezłe, dzięki uśmiałem się :lol:

Cauliflowerpl
l i t e r a t o
Posty: 553
Rejestracja: sob sty 02, 2010 10:57 am
Lokalizacja: Navarra

Post: #54921 Cauliflowerpl
sob maja 14, 2016 8:22 am

Cała przyjemność po mojej stronie :D

Laura22
n o v a t o
Posty: 1
Rejestracja: ndz maja 22, 2016 10:57 pm
Lokalizacja: Opole
Kontaktowanie:

Post: #54944 Laura22
ndz maja 22, 2016 11:06 pm

świetny tekst :D

Awatar użytkownika
ikxio
"c e r v a n t e s"
Posty: 3552
Rejestracja: wt gru 09, 2008 11:12 pm
Lokalizacja: Costa Blanca

Post: #54946 ikxio
pn maja 23, 2016 2:47 pm

Darmodziej. Napisz do admina bo tylko on może dac bana. A niestety trolle wyzywajacy sie na pw nie są rzadkoscia.

spearo
n o v a t o
Posty: 4
Rejestracja: śr maja 30, 2012 9:40 pm
Lokalizacja: http://spearo.republika.pl

Re: Witam

Post: #54990 spearo
ndz cze 05, 2016 9:07 pm

pempek pisze:Przepraszam że nie w temacie ,ale muszę się odezwać.
Zaraz do Ciebie odezwią się ""ZNAFFCY "". WSZECHWIEDZĄCY.Wystarczy trochę poczekać.
Co do Giblartaru ,to byłem tam bardzo dawno temu i drugi raz bym już się nie wybrał. Są ciekawsze miejsca.



Byłem kilkanaście razy i zawsze chętnie wracam.

zgrzyb
n o v a t o
Posty: 19
Rejestracja: wt mar 28, 2017 1:41 am

Re: Wycieczka na Gibraltar -kilka pytań

Post: #56609 zgrzyb
wt mar 28, 2017 2:29 am

Darmodziej pisze:Witam mam kilka pytań, może nieco prozaicznych, ale wolę wiedzieć niż nie wiedzieć.
W tym roku padło na Los Caños de Meca, z racji na niewielką odległość chcielibyśmy skoczyć na Gibraltar. Jako że przekraczanie granicy wynajętym samochodem wiąże się z dodatkowymi dosyć sporymi opłatami, a robienie tego „na czarno” może mieć niezbyt przyjemne konsekwencje gdyby doszło np. do stłuczki, plan jest taki żeby zostawić samochody w La Línea de la Concepción, granice przekroczyć na piechotę a potem dalej autobus, winda (podobno obowiązuje wspólny bilet) i per pedes. I tu rodzi się kilka pytań.
Po pierwsze dojazd. Słyszałem opowieści że w sezonie są tam masakryczne korki i stoi się po 2-3 godziny. Prawda czy między bajki włożyć?
Po drugie niezbyt pochlebne opinie o La Línea de la Concepción. Że miasto szpetne, zamieszkałe głównie przez bezrobotnych przedstawicieli pewnej grupy etnicznej i bez opieki lepiej nie zostawiać starej reklamówki bo w minutę komuś się przyda. Znowu prawda czy urban legend?
No i trzecie czy ktoś może polecić jakiś sensowny parking strzeżony gdzie można bezpiecznie zostawić samochód i nie zostać totalnie złupionym?
Z góry dziękuje.


O wjeździe na Gibraltar wynajętym autem musisz poinformować firmę rent a car. Z reguły jest zakaz opuszczania terenu Hiszpanii (zapis w umowie ubezpieczeniowej, brak assistance) ale są firmy które na to zezwalają lecz w razie konieczności skorzystania z pomocy drogowej auto musi być po stronie hiszpańskiej. Najlepszym rozwiązaniem jest zaparokować auto w miejscowości przygranicznej hiszpańskiej La Linea i przejść przez granicę pieszo.
W sezonie letnim zważywszy na dużą ilosć turystów kolejki są olbrzymie i czas oczekiwania może wynieść kilka godzin to prawda. Ale i poza sezonem potrafią być kolejki, szczegolnie jak zaostrzają się kontakty polityczne między obiema stronami. Także sytuacja polityczna też może grac rolę nie tylko sezon letni.
Miasto jest bardzo obskurne, jakby bóg o nim zapomniał, zupełnie odmienne od reszty zadbanych miast Andaluzji.
Ale nie miałam problemów z autem po zaparkowaniu w La Linea. Trzymać się należy zasady żeby nic w aucie ne zostawiać aby raziło i przyciągało nieporządane osoby.
Tuż przez przejściem jest dużo miejsc parkingowych oczywiście płatnych (czym bliżej przejścia granicznego tym wyższa opłata). Ja zaparkowałam dalej, około 15 min spacerem nad samym morzem w okolicy osiedla mieszkaniowego i bezpłatnie.

Darmodziej
c o n t e r t u l i o
Posty: 57
Rejestracja: śr lut 16, 2011 2:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Wycieczka na Gibraltar -kilka pytań

Post: #56616 Darmodziej
wt mar 28, 2017 2:12 pm

zgrzyb po nocy spać nie możesz i masz przymus odpisywania na wszystkie tematy do których potrafisz wymyślić jakieś nawiązanie? :wink:
Co do samego posta to odpowiadasz na dosyć oczywiste pytania których nie zadałem, za to niektóre zadane pozostawiasz bez odpowiedzi, a nade wszystko, byłem wróciłem, jakieś 8 miesięcy temu, więc temat "trochę" nieaktualny. :mrgreen:

zgrzyb
n o v a t o
Posty: 19
Rejestracja: wt mar 28, 2017 1:41 am

Re: Wycieczka na Gibraltar -kilka pytań

Post: #56619 zgrzyb
wt mar 28, 2017 9:17 pm

Darmodziej pisze:zgrzyb po nocy spać nie możesz i masz przymus odpisywania na wszystkie tematy do których potrafisz wymyślić jakieś nawiązanie? :wink:
Co do samego posta to odpowiadasz na dosyć oczywiste pytania których nie zadałem, za to niektóre zadane pozostawiasz bez odpowiedzi, a nade wszystko, byłem wróciłem, jakieś 8 miesięcy temu, więc temat "trochę" nieaktualny. :mrgreen:


O ile wiem jest to forum na którym dzielisz się doświadczeniami i służysz pomocą osobom którzy zadają pytania a ty umiesz odpowiedzieć. Takie właśnie są moje posty. Jeśli zajmujesz się krytyką to zmień miejsce bo to forum nie temu służy co Ty - Darmodziej -sobą reprezentujesz.

Darmodziej
c o n t e r t u l i o
Posty: 57
Rejestracja: śr lut 16, 2011 2:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Wycieczka na Gibraltar -kilka pytań

Post: #56628 Darmodziej
pt mar 31, 2017 9:49 am

Oj tam nie obrażaj się od razu. Po prostu rozbawiła mnie ta nagła erupcja postów na każdy temat i odpowiedzi na pytania czasem sprzed paru lat :D Ale może masz rację kiedyś komuś może się jeszcze przydać.
Wracając do Gibraltaru to rzekomo gigantyczne korki są nieco mitologizowane, owszem trochę się przytyka, zwłaszcza rano jak dużo ludzi jedzie do pracy, ale znowu nie aż tak żeby stać godzinami. W dowolnym większym mieście w Polsce codzienne korki są podobne albo większe.
La Línea de la Concepción faktycznie szpetne i brudne, ale raczej bezpieczne, miejsc parkingowych multum. Fakt że w przeważającej większości miejsca są płatne, ale o ile nie naprzemy się na strzeżony parking przy samej rogatce, to opłaty dosyć symboliczne. Parkowaliśmy na podziemnym 5 minut piechotą od przejścia granicznego i za cały dzień wyszło coś ok. 3 €.
Pchanie się własnym samochodem nawet pomijając kwestię dodatkowych opłat w wypożyczalni, bez sensu. Dla kogoś nie przyzwyczajonego do „specyfiki tamtejszych dróg” będzie to mocno stresujące. Natomiast jako alternatywę dla autobusu miejskiego i wind warto rozważyć lokalne busy (stoją tuż za rogatką) które za jakieś 12-14 € obwożą po wszystkich lokalnych atrakcjach (do tego trzeba doliczyć bilety do parku, ale jeśli chcemy dostać się na skałę to tak czy siak trzeba za nie beknąć, nie ważne czy się jedzie busem, swoim samochodem czy per pedes) W sumie jak odliczyć bilety na autobus i windę to bus wychodzi tylko ciut drożej, więc jest to jakaś opcja, jeśli ktoś czuje się niezbyt pewnie, lub nie ma za dużo czasu.

zgrzyb
n o v a t o
Posty: 19
Rejestracja: wt mar 28, 2017 1:41 am

Re: Wycieczka na Gibraltar -kilka pytań

Post: #56632 zgrzyb
sob kwie 01, 2017 7:37 pm

Z tego co pamiętam wjazd autem to 15Eur i tyle samo za windę trzeba zapłacić

Awatar użytkownika
ikxio
"c e r v a n t e s"
Posty: 3552
Rejestracja: wt gru 09, 2008 11:12 pm
Lokalizacja: Costa Blanca

Re: Wycieczka na Gibraltar -kilka pytań

Post: #56642 ikxio
ndz kwie 02, 2017 11:39 am

zgrzyb pisze:O ile wiem jest to forum na którym dzielisz się doświadczeniami i służysz pomocą osobom którzy zadają pytania a ty umiesz odpowiedzieć. Takie właśnie są moje posty. Jeśli zajmujesz się krytyką to zmień miejsce bo to forum nie temu służy co Ty - Darmodziej -sobą reprezentujesz.

dobrze wiesz :D
tylko pojawienie sie "archeologa" w Twojej postaci niektorym przypomnialo zle lata forum, atakowanego przez roznego rodzaju spamerow i reklamowe boty - i spowodowalo nieco nerwowe reakcje :devil:
witam na pokladzie.


Wróć do „Turystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości