szkoły w Alicante

PodGrupa Forum dot. spraw pracy i emigracji w Hiszpanii.

Moderator: *mod

Awatar użytkownika
ikxio
"c e r v a n t e s"
Posty: 3551
Rejestracja: wt gru 09, 2008 11:12 pm
Lokalizacja: Costa Blanca

Post: #53229 ikxio
sob maja 16, 2015 2:54 pm

droga rodzinko - to my sobie nakladamy wymagania bo fakt - bedac "obcym" grzeszymy nadgorliwoscia.

Wtiriri
n o v a t o
Posty: 1
Rejestracja: czw sie 13, 2015 11:26 pm

Post: #53689 Wtiriri
czw sie 13, 2015 11:55 pm

Witam, mamy bardzo podobna sytuacje jak rodzinkapl :) z jedna tylko mala roznica, ze decyzje o wyjezdzie podjelismy jakies 2 tygodnie temu. Mamy syna 8 letniego, który w tym roku ukonczyl 1 klase. hiszpańskiego nie zna wcale, a angielski tez jest bardzo bardzo slaby. Znalezlismy dom w okolicy Alicante, a 100 m obok znajduje sie dwujezyczna szkola prywatna. Jak na zlosc maja do 24 wakacje i nie jestem w stanie niczego sie dowiedziec. Druga szkola znajduje sie w Elche. Zalezy nam bardzo na j. Angielskim, stad decyzja o szkole dwujezycznej. Lecz z tym wiaza sie nasze najwieksze obawy, czy syn poradzi sobie z nauka dwoch jezykow jednoczesnie? Czy tego typu szkoly maja jakis plan na takie dzieci? Macie jakies podobne doswiadczenia? Prosze piszcie jak Wasze dzieci sobie poradzily.

Awatar użytkownika
ikxio
"c e r v a n t e s"
Posty: 3551
Rejestracja: wt gru 09, 2008 11:12 pm
Lokalizacja: Costa Blanca

Post: #54444 ikxio
ndz lut 14, 2016 10:19 pm

Anka Niespodzianka wracajac do szkol wyzszych w Alicante - wybor jest spory - bo jest ich duzo - rowniez w Elche, San Vincente i jeszcze gdziestam.
to już kwestia wyszukania w necie bo kierunkow i mozliwosci jest duzo jak na stolice prowincji przystalo. jako, ze lata szkolne mam już dawno za soba to za duzo nie podpowiem w kwestii zycia studenckiego, ale zdaje sie stoi na przyzwoitym poziomie, paru polskich erazmusow tu spotkalam, nawet sobie wyjazd chwalili.
ja zrozumialam, ze chcecie zmienic Jerez na Alicante w ogole - ale w takiej sytuacji to pozostawaloby (jesli maz nie przepada za miastem) poszukac domku w okolicznych urbanizacjach - a jest tego duzo. w ogole jest nieco inna struktura zabudowy bo Jerez rosl wokol centrum, a tu urbanizacje polaczyly kilka puebli i dwa spore miasta - Elche i Alicante (a kochaja sie jak Lodz z Warszawa nieprzymierzajac)
ja co prawda w apartamencie, ale tez nie mieszkam w miescie - do plazy dwie przecznice, jakies tam polaczenia z metropolia są jak chce sie ucywilizowac i spalinami poodychac - to już kwestia wyboru, gdzie mieszkac.

skara
"c e r v a n t e s"
Posty: 833
Rejestracja: pt wrz 16, 2005 11:46 pm
Lokalizacja: Murcja
Kontaktowanie:

Post: #54446 skara
pn lut 15, 2016 12:13 pm

Wtiriri pisze: Zalezy nam bardzo na j. Angielskim, stad decyzja o szkole dwujezycznej. Lecz z tym wiaza sie nasze najwieksze obawy, czy syn poradzi sobie z nauka dwoch jezykow jednoczesnie? Czy tego typu szkoly maja jakis plan na takie dzieci? Macie jakies podobne doswiadczenia? Prosze piszcie jak Wasze dzieci sobie poradzily.


Po pierwsze musisz się dowiedzieć czy jakakolwiek dwujęzyczna placówka prywatna zechce przyjąć Wasze dziecko, bo obowiązku nie ma. Często szkoły odrzucają dzieci 7-8-letnie niewładające językiem angielskim na wysokim poziomie, pomimo tego, że przyjęcie takiego ucznia wiąże się z zarobkiem. Najpierw dowiedz się w szkole a potem załatwiaj resztę.

Anka Niespodzianka
n o v a t o
Posty: 18
Rejestracja: wt lut 09, 2016 11:53 pm

jak nastolatki znoszą przeprowadzkę

Post: #54450 Anka Niespodzianka
pn lut 15, 2016 9:58 pm

Ciekawe jak się rozwijają plany rodzinka.pl
Podzielę się swoimi doświadczeniami.
Przeprowadziliśmy się z synem szesnastoletnim. Przez dwa miesiące wakacji miał przez pięć dni w tygodniu po dwie godziny jęz. hiszpańskiego w tutejszej szkole językowej. Poszedł do tutejszego dwuletniego liceum po tych dwóch miesiącach nauki języka. Wybrał profil humanistyczny, choć namawialiśmy go na kierunki ścisłe, sądząc że łatwiej mu będzie z początkującym hiszpańskim opanować matematykę. Pierwszego roku nie zaliczył, oblał z ekonomii, hiszpańskiego, historii. Z przedmiotów ścisłych jest jednym z najlepszych w klasie. Obecnie powtarza rok i mieliśmy nadzieję, że przejdzie jak burza, ale wcale nie jest tak różowo. Okazało się, że zapisaliśmy syna do najlepszego i najsurowszego liceum w Jerez, z najwyższym w okolicy poziomem nauczania. Radzi sobie, ale szczęśliwy nie jest. Czytając post rodzinki.pl odniosłam wrażenie, że trudno będzie im zrealizować plany. Syn z roku na rok będzie coraz mniej chętny do przeprowadzki. Nawiązywanie relacji w nowym środowisku z każdym rokiem będzie trudniejsze. Tęsknota za kolegami, za szkołą z językiem znanym od dziecka, za wyjściem gdzieś w środku tygodnia może być bardzo duża. Im młodsze dzieci tym mniej wspomnień z Polski, szybsze przystosowanie, łatwiejsze nawiązywanie relacji.
Młodzież w Hiszpanii inaczej spędza czas wolny niż młodzież w Polsce. Wychodzą tylko w weekendy, późno wieczorem, często do rana włóczą się po barach. Popularną rozrywką jest chodzenie na Botellón - imprezę , która przeraża niemal wszystkich rodziców. Kultura, tradycje, tematy rozmów... wszystko to smakuje inaczej niż w kraju, z którego młody człowiek pochodzi i często powoduje to wielką tęsknotę.
Co jeszcze powinno się wiedzieć...
Zapisy do liceum odbywają się do końca lutego, jeśli do tego czasu nie złoży się dokumentów najprawdopodobniej w dobrej szkole nie będzie potem wolnych miejsc i trzeba będzie liczyć na łut szczęścia przy rozdawania kilku miejsc z puli dyrektora;15 września. Nie każda szkoła jednak takie miejsca ma i nigdy z góry nie wiadomo gdzie będą do dyspozycji a gdzie w tym roku nie ma takiego programu. My dowiedzieliśmy się szczęśliwie, w której szkole będą i czekaliśmy raniutko pod sekretariatem. Przed nami czworo rodziców.
O ósmej pani z sekretariatu ogłosi la, że miejsc jest pięć! więc rzutem na taśmę inaczej zostałyby tylko szkoły poza miastem Przepraszam za czcionkę... nie umiałam wrócić :( Uczę się dopiero obsługi tego cudownego forum. ( już poprawione *mod)

dog
n o v a t o
Posty: 1
Rejestracja: ndz sie 28, 2016 11:48 am

Post: #55612 dog
ndz sie 28, 2016 8:41 pm

Witam
Mam podobny problem i rowniez zapytania w tym temacie
Chcialbym sie rowniez przeprowadzic do es ale w ogole nie mam pojecia jak i gdzie wynajac mieszkanie i znalezc szkole
Jezeli chodzi o jezyk to ja i moja rodzimka wladamy b. dobrze angielskim
ale ani troche hiszpanskim
Generalni wogole nie jestesmy w temacie ale bardzo chcemy sie przeprowadzic
Jezeli jeszcze moge prosic o rade iporade to czy trudno znalezc i zapisac dzieciaki do klubu pilkarskiego i plywackiego gdyz obecnie te sporty uprawiaja
Prosze rowniez o info w sprawie wynajmu mieszkania( cena ,dzielnica) itp
Bardzo prosze o porade
Dziekuje bardzo wszystkim chetnym do odpowiedz i pomocy


Wróć do „Praca i emigracja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: MSN [Bot] i 52 gości