szkoły w Alicante

PodGrupa Forum dot. spraw pracy i emigracji w Hiszpanii.

Moderator: *mod

rodzinkaPL
c o n t e r t u l i o
Posty: 56
Rejestracja: sob kwie 11, 2015 11:46 am

Post: #53001 rodzinkaPL
ndz kwie 12, 2015 10:56 pm

No dobra...
Po niedzielnej naradzie wojennej doszliśmy do wniosku, że damy sobie jeszcze te dwa lata, aby dzieci skończyły gimnazjum i 3 klasę. Damy sobie dwa lata na naukę języka, na jesień najedziemy Hiszpanię i zrobimy rajd po wybrzeżu- taki mały rekonesans. W ciągu tych dwóch lat przeskoczymy dwa sezony naszej pracy i będziemy bogatsi o język i parę wizjii lokalnych...

Dziekuję wszystkim za wpisy, ale nie zawieszam swej aktywności na forum- teraz będę śledził i analizował :lol:

Cauliflowerpl
l i t e r a t o
Posty: 553
Rejestracja: sob sty 02, 2010 10:57 am
Lokalizacja: Navarra

Post: #53003 Cauliflowerpl
pn kwie 13, 2015 9:43 pm

Dodatkowy plus Waszej decyzji jest taki, że może się coś ruszy w hiszpańskiej gospodarce przez te dwa lata ;) Powodzenia!

marcinz
c o n t e r t u l i o
Posty: 118
Rejestracja: czw sty 10, 2008 9:54 pm
Lokalizacja: CLM

Post: #53004 marcinz
pn kwie 13, 2015 11:24 pm

Powodzenia zycze...choc wydaje mi sie ze poprzestaniecie na marzeniach...

rodzinkaPL
c o n t e r t u l i o
Posty: 56
Rejestracja: sob kwie 11, 2015 11:46 am

Post: #53005 rodzinkaPL
wt kwie 14, 2015 9:53 am

marcinz, możliwe...
Jednak gdyby nie obawa o dzieci i szkołę, to już byśmy tam byli.
Ostatnio zmieniony czw kwie 30, 2015 7:55 am przez rodzinkaPL, łącznie zmieniany 1 raz.

rodzinkaPL
c o n t e r t u l i o
Posty: 56
Rejestracja: sob kwie 11, 2015 11:46 am

Post: #53118 rodzinkaPL
śr kwie 29, 2015 11:02 pm

Gdybyście jednak zasłyszeli od znajomych o jakiejs fajnej i przyjaznej szkole w rejonie Costa Blanca, to prosze o informacje :wink:

rodzinkaPL
c o n t e r t u l i o
Posty: 56
Rejestracja: sob kwie 11, 2015 11:46 am

Post: #53198 rodzinkaPL
śr maja 13, 2015 9:32 pm

Co prawda nie w tym temacie, a w tym drugim, commarketing napisał:
zastanawia mnie tylko to Twoje stwierdzenie o maturze ... bo jakby na to nie spojrzeć to egzamin dojrzałości i kurka nie ogarniam ... ja w 2001 jak chciałem się dostać na politechnikę barcelońską to właśnie też z tego tytułu się nie dostałem bo brak catala ale... matura?
Umieszczam w tym temacie, aby był porządek :)
Moje pytanie odnośnie tego, co napisał commarketing:
- co miałeś na myśli? Zrozumiałem, że na maturze nie miałeś "catala", a przy przyjęciu na Politechnikę był wymagany?
Rozjaśnijcie mi to proszę, bo cały czas myślę, jak to będzie z synem...
Jeżeli będzie miał tylko "hiszpański" w liceum i na maturze, to będzie problem z przyjęciem na studia (albo niektóre uczelnie)?
A gdyby zdał maturę w Polsce, to wtedy też będą problemy z przyjęciem na hiszpańską uczelnię? Nie rozumiem... Przecież polska młodzież po maturze wyjeżdża i studiuje. Jak to jest w rzeczywistości? Są dodatkowe punkty, przy przyjęciu na studia, za język regionalny lub brak możliwości przyjęcia bez tego języka???

Awatar użytkownika
commarketing
c o n t e r t u l i o
Posty: 132
Rejestracja: pn cze 04, 2012 10:35 am
Lokalizacja: Barcelona

Post: #53199 commarketing
czw maja 14, 2015 11:13 am

rodzinkaPL pisze:Co prawda nie w tym temacie, a w tym drugim, commarketing napisał:
zastanawia mnie tylko to Twoje stwierdzenie o maturze ... bo jakby na to nie spojrzeć to egzamin dojrzałości i kurka nie ogarniam ... ja w 2001 jak chciałem się dostać na politechnikę barcelońską to właśnie też z tego tytułu się nie dostałem bo brak catala ale... matura?
Umieszczam w tym temacie, aby był porządek :)
Moje pytanie odnośnie tego, co napisał commarketing:
- co miałeś na myśli? Zrozumiałem, że na maturze nie miałeś "catala", a przy przyjęciu na Politechnikę był wymagany?
Rozjaśnijcie mi to proszę, bo cały czas myślę, jak to będzie z synem...
Jeżeli będzie miał tylko "hiszpański" w liceum i na maturze, to będzie problem z przyjęciem na studia (albo niektóre uczelnie)?
A gdyby zdał maturę w Polsce, to wtedy też będą problemy z przyjęciem na hiszpańską uczelnię? Nie rozumiem... Przecież polska młodzież po maturze wyjeżdża i studiuje. Jak to jest w rzeczywistości? Są dodatkowe punkty, przy przyjęciu na studia, za język regionalny lub brak możliwości przyjęcia bez tego języka???


ja bym Ci radził sprawdzić najzwyczajniej w świecie konkretną uczelnię którą jesteś zainteresowany. Zauważ gdy ja próbowałem na nią zdać to Polska nie była w UE teraz z pewnością jest inaczej. A i pewnie co region to inaczej jak to w Hiszpanii jest. Tak jak z parkowaniem w mieście w Bcn masz ograniczenie max 2h a w okolicy Calella już 3. W Bcn auto może staćw jednym miejscu pod np. blokiem max 8 dni później grua :) ...

rodzinkaPL
c o n t e r t u l i o
Posty: 56
Rejestracja: sob kwie 11, 2015 11:46 am

Post: #53202 rodzinkaPL
czw maja 14, 2015 3:11 pm

Znalazłem ciekawy opis systemu edukacji, co jak i dlaczego...
Konkretną uczelnię ciężko wskazać, bo do matury polskiej syn ma jeszcze 5 lat, do hiszpańskiej też coś koło tego (zależy, do której klasy go przydzielą- 2 gimn. jak w Polsce, czy do 3-ciej zgodnie z wiekiem)...
Z tego, co wyczytałem, to najwięcej problemów jest w Barcelonie na uniwerku- dodatkowe egzaminy potwierdzające maturę, hiszpański i regionalny. Nie będzie łatwo...

skara
"c e r v a n t e s"
Posty: 833
Rejestracja: pt wrz 16, 2005 11:46 pm
Lokalizacja: Murcja
Kontaktowanie:

Post: #53204 skara
czw maja 14, 2015 5:43 pm

rodzinkaPL pisze:Znalazłem ciekawy opis systemu edukacji, co jak i dlaczego...
Konkretną uczelnię ciężko wskazać, bo do matury polskiej syn ma jeszcze 5 lat, do hiszpańskiej też coś koło tego (zależy, do której klasy go przydzielą- 2 gimn. jak w Polsce, czy do 3-ciej zgodnie z wiekiem)...
Z tego, co wyczytałem, to najwięcej problemów jest w Barcelonie na uniwerku- dodatkowe egzaminy potwierdzające maturę, hiszpański i regionalny. Nie będzie łatwo...


Hmm... czy Ty aby nie przesadzasz? W Hiszpanii jest kilkadziesiąt państwowych uczelni, w tym kilkanaście naprawdę niezłych. Jaki sens napalać i pchać się na Barcelonę, skoro masz bliżej dobre uniwerki, na który kataloński, baskijski czy galicyjski nie są potrzebne? Jeśli syn pójdzie w kierunki techniczne to Cartagena ma bardzo dobrą politechnikę. A jak w ogólne / humanistyczne czy artystyczne, to w ogóle wybór jest wielki! Istnieje świat poza Barceloną, a sama Barcelona, na większości kierunków, przy takiej ivy league na przykład, to tylko popłuczyny.

marcinz
c o n t e r t u l i o
Posty: 118
Rejestracja: czw sty 10, 2008 9:54 pm
Lokalizacja: CLM

Post: #53205 marcinz
czw maja 14, 2015 6:03 pm

Mie wspominajac o tym ze Barcelona to nie Hiszpania ;)

Awatar użytkownika
commarketing
c o n t e r t u l i o
Posty: 132
Rejestracja: pn cze 04, 2012 10:35 am
Lokalizacja: Barcelona

Post: #53206 commarketing
czw maja 14, 2015 6:07 pm

rodzinkaPL pisze:Znalazłem ciekawy opis systemu edukacji, co jak i dlaczego...
Konkretną uczelnię ciężko wskazać, bo do matury polskiej syn ma jeszcze 5 lat, do hiszpańskiej też coś koło tego (zależy, do której klasy go przydzielą- 2 gimn. jak w Polsce, czy do 3-ciej zgodnie z wiekiem)...
Z tego, co wyczytałem, to najwięcej problemów jest w Barcelonie na uniwerku- dodatkowe egzaminy potwierdzające maturę, hiszpański i regionalny. Nie będzie łatwo...



upsssssssssssss coś mi to przypomina :) nadopiekuńczość ... wiesz jak to się u mnie skończyło... matka bardzo pchała mnie na US ale to tak pchała, że uciekłem do wojska... tak wiem dziwne bo ludzie wówczas od niego uciekali. Wyszedłem z wojska i sam dorosłem do decyzji o studiach i kierunku jaki ja chcę a nie ktoś i może dzięki temu robię to co kocham a moja decyzja o ucieczce przed US i późniejszym pójściu na UB była jak najbardziej słuszna a te 3 lata które straciłem to nic w porównaniu z tym co zyskałem. Taka dygresja tylko

rodzinkaPL
c o n t e r t u l i o
Posty: 56
Rejestracja: sob kwie 11, 2015 11:46 am

Post: #53207 rodzinkaPL
czw maja 14, 2015 6:46 pm

skara pisze: W Hiszpanii jest kilkadziesiąt państwowych uczelni, w tym kilkanaście naprawdę niezłych. Jaki sens napalać i pchać się na Barcelonę, skoro masz bliżej dobre uniwerki, na który kataloński, baskijski czy galicyjski nie są potrzebne? Jeśli syn pójdzie w kierunki techniczne to Cartagena ma bardzo dobrą politechnikę. A jak w ogólne / humanistyczne czy artystyczne, to w ogóle wybór jest wielki! Istnieje świat poza Barceloną, a sama Barcelona, na większości kierunków, przy takiej ivy league na przykład, to tylko popłuczyny.

O to mi właśnie chodziło :-)
Jak się nie da "wyrwać" informacji normalnymi kanałami, to czasem trzeba sprowokować drugą stronę 8) :D
Tych informacji skara normalnie nie znajdziesz w internecie- chyba, że na stronie danej uczelni, ale państwowych jest 50 i ok. 30 prywatnych... Biorąc do tego pod uwagę problemy z hiszpańskim, to już się rodzi problem z uzyskaniem rzetelnej informacji...
Nie kryję, że ten temat ma na celu ukierunkowanie mnie na źródła informacji. Wiem już coraz więcej, ale też zaczynam się powoli orientować, gdzie tych informacji szukać :wink:

rodzinkaPL
c o n t e r t u l i o
Posty: 56
Rejestracja: sob kwie 11, 2015 11:46 am

Post: #53208 rodzinkaPL
czw maja 14, 2015 7:00 pm

commarketing pisze:
upsssssssssssss coś mi to przypomina :) nadopiekuńczość ... wiesz jak to się u mnie skończyło... matka bardzo pchała mnie na US ale to tak pchała, że uciekłem do wojska... tak wiem dziwne bo ludzie wówczas od niego uciekali. Wyszedłem z wojska i sam dorosłem do decyzji o studiach i kierunku jaki ja chcę a nie ktoś i może dzięki temu robię to co kocham a moja decyzja o ucieczce przed US i późniejszym pójściu na UB była jak najbardziej słuszna a te 3 lata które straciłem to nic w porównaniu z tym co zyskałem. Taka dygresja tylko

Eee... Nie tragizujmy :D
Po prostu chcę się wszystkiego dowiedzieć, żeby nie było niespodzianek i żeby później syn nie miał do mnie pretensji, że go na jakąś minę wepchnąłem z tą hiszpańską edukacją :roll:
BTW...
W jakim Ty wojsku byłeś 3 lata???
Marynarka brała na 3 lata, ale to się skończyło w 88r...

marcinz czytałem o tym. Co więcej dowiedziałem się też, że Barcelona i cała Katalonia chciałaby odseparować się od Hiszpanii i dąży do autonomiczności...

Ja się nie upieram, że młody ma studiować w Barcelonie. Tylko przytoczyłem przykład różnego podejścia do rekrutacji. Jeżeli są uczelnie, które podchodzą łagodniej do cudzoziemców, to świetnie- wcale się nie bdziemy pchali tam, gdzie nas nie chcą :wink: Poza tym, jak zauważyła skara, są uczelnie bliżej i wcale nie gorsze (podobno...).

Cauliflowerpl
l i t e r a t o
Posty: 553
Rejestracja: sob sty 02, 2010 10:57 am
Lokalizacja: Navarra

Post: #53209 Cauliflowerpl
czw maja 14, 2015 7:03 pm

RodzinkaPL, commarketnig ma dużo racji ;)
Moim zdaniem, maturzyście najlepiej pozwolić samemu wybrać, co i gdzie chce studiować, jeśli w ogóle chce. Nie bój żaby, sam znajdzie informacje na temat potencjalnych uczelni, i to nie tylko na ich stronach czy w rankingach, ale nawet bezpośrednio od starszych kolegów. Dla rozsądnego, młodego człowieka to jeden z najważniejszych wyborów, raczej nikt monetą nie rzuca przy podejmowaniu takich decyzji.

Jedyne, co musisz mu wbić do głowy to to, że dorosły człowiek sam spija piwo, którego sobie nawarzy ;)

marcinz
c o n t e r t u l i o
Posty: 118
Rejestracja: czw sty 10, 2008 9:54 pm
Lokalizacja: CLM

Post: #53214 marcinz
czw maja 14, 2015 10:17 pm

Mam wrazenie ze ktos sie tu zapwedzil w planowaniu. O ile moge zrozumiec uzaleznienie miejsca zamieszkania od dostepu do dobrych szkol o tyle kwestia uczelni wydaje mi sie zupelnie bez znaczenia... W dzisiejszym swiecie ludzie moga studiowac w dowolnym miejscu o ile tylko stac ich na to. Rozmowa o uczelniach wyzszych w odniesieniu do 14 latka wydaje mi sie,delikatnie mowiac, abstrakcyjna. Nie bardzo tez rozumiem o jakiej ewentualnie minie edukacyjnej piszesz?

rodzinkaPL
c o n t e r t u l i o
Posty: 56
Rejestracja: sob kwie 11, 2015 11:46 am

Post: #53215 rodzinkaPL
czw maja 14, 2015 11:01 pm

marcinz pisze:Mam wrazenie ze ktos sie tu zapwedzil w planowaniu. O ile moge zrozumiec uzaleznienie miejsca zamieszkania od dostepu do dobrych szkol o tyle kwestia uczelni wydaje mi sie zupelnie bez znaczenia... W dzisiejszym swiecie ludzie moga studiowac w dowolnym miejscu o ile tylko stac ich na to. Rozmowa o uczelniach wyzszych w odniesieniu do 14 latka wydaje mi sie,delikatnie mowiac, abstrakcyjna. Nie bardzo tez rozumiem o jakiej ewentualnie minie edukacyjnej piszesz?

No to marcinz
Wrażenie i tylko chyba to...
Gdzie ja napisałem, że uzależniam miejsce zamieszkania od uczelni???
Od szkoły średniej i gimnazjum tak, ale studia, to już jak dzieciom pasuje- w Polsce tak samo. Akurat u mnie żadnych uczelni nie ma- najbliższa 50km, a porządana min.300km.
Jeżeli chodzi o uczelnie, to w kontekście przyszłościowym- synowi do matury zostanie 3 lata od momentu wyjazdy, chyba że go cofną o jeden rok, to 4 lata. Uważasz, że to jest wystarczający czas na poznanie języka i literatury hiszpańskiej na poziomie odpowiednim do uzyskania satysfakcjonującej ilości punktów tak bardzo potrzebnych do przyjęcia na uczelnię wyższą? Nie mam tu na myśli zdania matury, aby zdać, tylko zdać ją na odpowiednim poziomie. Co cię tak dziwi?
Nie rozumiesz, o jakiej "minie" piszę? A no o takiej, że mógłby mieć do mnie pretensje o to, że w Polsce mógłby zdać maturę na przyzwoitym poziomie i dostać się na Politechnikę, a w Hiszpanii może tę maturę zdać na średnim, albo niskim poziomie i ze względu na jakiś bzdetny język regionalny nie dostać się na upatrzoną uczelnię. O to ewentualnie mógłby mieć do mnie pretensje. Pamiętaj, że to już nastolatek i kombinuje po swojemu... Jeżeli uważasz, że te 3 lata hiszpańskiej szkoły mu wystarczy i ogarnie wszystko, co trzeba to mnie uspokoiłeś 8)
No dobra...
Na razie muszę się skupić na zbieraniu informacji, a nie na uwiarygodnianiu moich planów. Jak trzeba będzie, to przyśpieszymy wyjazd, a jak trzeba będzie, to go przesuniemy w czasie :wink:

Dodam jeszcze tylko, że koniec 1 kl gimn, to już jest odpowiednia pora na rozmowy o kierunku studiów- tak, by w przyszłości decyzja była świadoma, a nie pochopna... Za dwa lata (u nas) musielibyśmy podjąć decyzję, do którego liceum ma pójść. Są dwa dobre w okolicy- jedno przygotowuje na studia biologiczne, medycynę itp., a drugie na kierunki techniczne. Gdzie tu widzisz abstrakcję? Fakt, że niektórzy olewają czas gimnazjum, a do liceum wysyłają dziecko "byle bliżej", nie oznacza, że tak musi być... :roll:

marcinz
c o n t e r t u l i o
Posty: 118
Rejestracja: czw sty 10, 2008 9:54 pm
Lokalizacja: CLM

Post: #53217 marcinz
czw maja 14, 2015 11:41 pm

Jednemu wystarczy 3 inny potrzebuje 13 . Nie znam twojego syna wiec trudno mi wyrokowac. Nie mniej sadze ze im wczesniej tym lepiej.
I z mojej strony to już wszytsko . Zycze powodzenia w realizacji planow. :)

rodzinkaPL
c o n t e r t u l i o
Posty: 56
Rejestracja: sob kwie 11, 2015 11:46 am

Post: #53219 rodzinkaPL
pt maja 15, 2015 8:37 am

marcinz, masz racje że im wcześniej, tym lepiej. Ale w naszym przypadku najwcześniej to wrzesień przyszłego roku. Dla córki idealnie, dla syna to już "pomarańczowe światło"...
Dziękuję za Twoje odpowiedzi w tym temacie I pozdrawiam.

Awatar użytkownika
ikxio
"c e r v a n t e s"
Posty: 3551
Rejestracja: wt gru 09, 2008 11:12 pm
Lokalizacja: Costa Blanca

Post: #53225 ikxio
sob maja 16, 2015 12:17 am

rodzinkaPL matematyka,fizyka,chemia, biologia - wiedza jest istotna i umiejetnosc poslugiwania sie naukowa nomenklatura - a to jest do nabycia.
co do ogolnie pojetej kultury? 3/4 hiszpańskojęzycznych nigdy Don Quijote nie przeczytalo, a polowa z tej pozostalej cwierci nawet nie zacytuje odpowiednika inwokacji. a dzieciaki mistrza walki z wiatrakami pomyla z Darth Vaderem. uszy do gory.

rodzinkaPL
c o n t e r t u l i o
Posty: 56
Rejestracja: sob kwie 11, 2015 11:46 am

Post: #53226 rodzinkaPL
sob maja 16, 2015 8:22 am

Dzięki za dobre słowo :lol:
Matma, biologia, fizyka, chemia- mamy to ogarnięte na dobrym poziomie w polskiej wersji. Kwestia przełożenia na hiszpański :wink:
Ale to, że małe hiszpany nie czytają lektur, to chyba nie jest brane pod uwagę przy ustalaniu testów maturalnych...
Można też inaczej- poznać lektury w przekładzie na PL, a potem po hiszpańsku. Jak będzie już jakaś znajomość języka, to będzie łatwiej :-)
Chyba trochę za bardzo mnie strach obleciał na tą maturę z hiszpańskiego... :roll: Ale już mi przechodzi :lol:


Wróć do „Praca i emigracja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 47 gości