W dniach 19-20 października odbyły się w Warszawie hiszpańskie targi pracy. Długo zapowiadana impreza była mocno oczekiwanym wydarzeniem dla wszystkich którzy interesują się Hiszpanią.
W Pałacu Kultury i Nauki stawiło się blisko 30 wystawców oraz kilkadziesiąt razy więcej osób poszukujących pracy. Oprócz odwiedzających z Warszawy pojawili się też i mieszkańcy z różnych stron kraju, a nawet obcokrajowcy przebywający w Warszawie.
Jeśli z jakichś względów nie dane Wam było dojechać, a bardzo tego chcieliście, nie martwcie się, nie wszystko stracone! Z poniższego tekstu dowiecie się kilku cennych informacji, jakich można było zasięgnąć na targach, a także dotrzeć do pracodawców poprzez Polsko-Hiszpańską Izbę Gospodarczą – jednego z organizatorów imprezy!
Targi reklamowane były jako możliwość znalezienia zatrudnienia zarówno w Hiszpanii, jak i w Polsce (u hiszpańskich pracodawców). Należy jednak zauważyć, że zdecydowanie przeważały oferty dla osób skłonnych opuścić Polskę.
Cztery dni muzyki gitarowej najlepszej próby, w tym występy gwiazd światowej sławy – Vicente Amigo, Ala Di Meoli i Tommy Emmanuela oraz wielu innych. Świetna organizacja, piękna pogoda i tłumy melomanów – tak można podsumować tegoroczny Summer Guitar&Folk Festival, który odbył się w dniach 11-14 sierpnia we Wrocławiu.
Dnia 4 grudnia 2006 roku dwudziestu afrykańskich imigrantów usiłowało przedostać się przez mur do Melilli. Pięcioro zostało rannych. Ceuta i Melilla należą do hiszpańskich posiadłości w Afryce Północnej. Posiadają status miast autonomicznych. Są hiszpańskimi eksklawami na terytorium Maroka.
W czwartek, 30 listopada 2006 roku, 12.117 mieszkańców Gibraltaru (tj. 60,4% uprawnionych do głosowania) głosowało nad reformą Konstytucji z 1969 roku.
Wielka Brytania zajęła Gibraltar w 1704 roku podczas wojny o sukcesję hiszpańską. Dziewięć lat później, na mocy traktatu w Utrechcie, „Skała” została przyznana Londynowi jako wieczysta kolonia. W latach sześćdziesiątych XX wieku Gibraltar uzyskał najpierw samorząd wewnętrzny, a następnie szeroką autonomię. Jego mieszkańcy już dwukrotnie, w referendum w 1967 i w 2002 roku, głosowali za utrzymaniem więzów z brytyjską Koroną.
» Costa Blanca Marcin Szałański ( 5 Kwiecień 2006 21:45) - Czytano 17294 razy
Dojechać tam samochodem nie jest łatwo... 3 tysiące kilometrów od Warszawy do Denii na Costa Blanca to podróż na dwa lub trzy dni. W planowaniu pomoże www.viamichelin.com. Tam można łatwo zaplanować trasę, uzyskać info o opłatach za autostrady (nie w Polsce oczywiście :P), czy w końcu policzyć ilość potrzebnego paliwa...
Zaczęło się kiedyś tam, dawno temu, za górami, za lasami... Już nawet nie pamiętam jak się zaczęło i kiedy, ani co było bezpośrednim bodźcem. Po prostu pewnego dnia poczułam, że mam marzenie. Nie takie błahe, dziecinne i naiwne, jak umiejętność wyczarowania wszystkiego, czego tylko sobie zażyczę, czy śpiewania namiędzynarodowych scenach... z moim głosem! To było coś bardziej określonego, namacalnego. Można by powiedzieć realnego i możliwego do zrealizowania.
Rok oczekiwań na następną wyprawę oraz wątpliwości: ”Czy znowu poczujemy słony smak oceanu?” W końcu, udało się! Aga & Dro - razem mamy 66 latek, poza tym spełniamy swoje marzenia o podróżach, kiedyś podróżowaliśmy na rowerach, aktualnie drogą powietrzną...
Podczas wyprawy do Hiszpanii zwiedzaliśmy wszystkie większe miasta tego pięknego kraju i najpiękniejsze jego zakątki. Byliśmy w przesympatycznej miejscowości Lloret de Mar na wybrzeżu Costa Brava, Costa del Sol, Kartaginie, Maladze, Sewilli, Barcelonie, Madrycie, Conilu, Kadyksie i w wielu, wielu innych cudownych miastach.
Każdego roku razem ze znajomymi wyjeżdżam na wakacje (co roku inny kraj). Zawsze wybieraliśmy kraje na chybił trafił, zależało nam tylko aby to był kraj, którego jeszcze nie widzieliśmy. W tym roku padło na Hiszpanię i mogę powiedzieć że wybór był bardzo trafny.
„Za dwadzieścia lat będziesz bardziej rozczarowany tym, czego nigdy nie zrobiłeś, niż tym, co zrobiłeś. Tak więc odcumuj i wypłyń z bezpiecznej przystani. Złap wiatr w żagle. Zapuszczaj się na nowe wody. Snuj marzenia. Odkrywaj nowe lądy.” (Mark Twain)
W tym roku już trzeci raz wybrałam się do Hiszpanii, wcześniej trochę pielgrzymowałam, trochę studiowałam, a tym razem pojechałam popracować. Zdecydowałam się w ciągu dwóch dni i poleciałam - trafiłam na wybrzeże Alicante, gdzie u bardzo miłej rodziny zajmowałam się dziećmi.
Piękny, słoneczny poranek, a ja wysiadam z autobusu w Kartaginie, powietrze jeszcze jest rześkie i chłodne, ale wiem, że zaczyna się lipcowy upalny dzień. Kartagina istnieje już ponad dwa i pół tysiąca lat, długo czekała, żebym w końcu przyjechała ją zobaczyć…
Moja miłość do Hiszpanii trwa nieustannie od dobrych kilku lat. Budzę się widząc mapę Hiszpanii, która sprawia, że co dzień rodzą się w mojej głowie nowe pomysły i plany na kolejną podróż do tego bajecznego kraju. Nazwałabym go rajskim, cudnym, wspaniałym ale to i tak mało. A więc było to tak....
Wielokrotnie jeździłam do Hiszpanii. Moje wujostwo tam mieszka i niemalże każde wakacje spędzałam w tym cudownym kraju. Będąc pierwszy raz w Calleli, postanowiłam, że nauczę się języka hiszpańskiego. Słowa dotrzymałam. Zakochałam się w Hiszpanii, w ludziach którzy tam mieszkają...
Salamanka wydaje się miastem mało znanym Polakom. Zapewne jedną z przyczyn jest to, że leży w północno-zachodniej Hiszpanii, w regionie Kastylia i León, i nie ma dostępu do morza. I to jest chyba jedyna jej wada...